(Wiadomość utworzona zbyt dawno temu. Odpowiedź niemożliwa.)
Co to znaczy zaprzeć się samego siebie i naśladować Chrystusa?
L,
2005-04-25 17:43:49 UTC
Post by cbnet
Post by L
[...]
Jak to rozumiecie?
Jezus, ktory umarl pokazal jak wypelniac wole
Ojca: wiernie i nie ustajac w milosci do konca.
Tu podoba mi się ,ze zwróciłeś uwagę na fakt ,że musimy wytrwać do końca w
naszej miłości do Boga i Jezusa i bliźnich.
Miłość ludzka czasem słabnie, musimy stale ją na nowo rozniecać abyśmy nie
cofneli się do tyłu i stali sie podobni do ludzi niewierzących, szczególnie
trudno jest miłówać bliźnich a to jest tez warunek zbawienia. :D
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
L.
2005-04-25 17:49:49 UTC
Post by Mr Bean
Oznacza to wyzbycie się swoich planów, dążeń i zastąpienie ich dziełem
Jezusa.
Jezus na to się narodził aby dać świadectwo Prawdzie.
Pal męki czy też krzyż jest cierpieniem, jakie spotyka tych, którzy się
Prawdą posługują i Prawdą żyją, ponieważ świat jest pod władzą szatana a
ten jest ojcem kłamstwa.
Za mówienie Prawdy człowiek jest prześladowany przez świat. Dlatego też
te prześladowania są krzyżem męki. Jezus był tak traktowany za mówienie
Prawdy i Jego naśladowcy także są tak traktowani.
W sumie, jeżeli nie jesteś prześladowany, nie jesteś prawdziwym uczniem
Jezusa, ponieważ nie żyjesz Prawdą, Prawdy nie oznajmiasz i nie
spotykają cię za to szykany świata szatańskiego. W innym wersecie jest
mowa o miłowaniu świata (szatańskiego) i miłowaniu Boga.
Można miłować albo świat, albo Boga.
Nie można tego pogodzić, ponieważ nie można dwóm panom służyć.
pzdr
Napisałeś prawdę :D
Mnie też interesuje prawda, problemem jest nieraz to ,że rózne interpretacje
Biblii tworzą rózne "prawdy" a prawda jest tylko jedna ,trzeba się modlic do
Boga i uważnie czytać Biblie aby samemu odróżnić co jest prawdą a co
kłamstwem a te podziały nie wynikają często ze złej woli ludzi ale z
niezrozumienia co Słowo Boże nam przekazuje.
Pozdrawiajm Cie
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
L.
2005-04-25 18:00:34 UTC
Post by Vis Tentego
Przy okazji, krzyz symbolicznie reprezentuje cztery kierunki kardynalne,
dlatego na krzyzu za caly swiat umarla karma Jezusa aby odkupic ludzkosc, tzn.
dac ludziom do zrozumienia w jakim kierunku maja szukac zbawienia.
Posługujesz się innymi słowami ale to samo masz na myśli :D
A co z tymi czterema kierunkami kardynalnymi ,z którymi kojarzy Ci się krzyż,
no w przypadku pala hnęki byłby to jeden kierunek?
Wytłumacz co masz na myśli?
pozdrowienia
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
L.
2005-04-25 18:06:18 UTC
Post by Leon Kowalsky
Witam
"I mówił do wszystkich: Kto chce za mną iść, niech zaprze samego siebie, a
niech bierze krzyż swój na każdy dzień, i naśladuje mię.(24) Albowiem
ktobykolwiek chciał zachować duszę swoję, straci ją; a ktobykolwiek stracił
duszę swą dla mnie, ten ją zachowa.(25) Albowiem cóż pomoże człowiekowi,
choćby wszystek świat pozyskał, gdyby samego siebie stracił, albo sobie
uszkodził.(26) Albowiem ktokolwiek by się wstydził za mię i za słowa moje, za
tego się Syn człowieczy wstydzić będzie, gdy przyjdzie w chwale swej i w
ojcowskiej i świętych Aniołów."
W dalszych wierszach jest wytlumaczone dlaczego.
"Albowiem ktobykolwiek chciał zachować duszę swoję" tzn. ze jezeli ktos
bedzie dbal o wlasne zycie, o status spoleczny, o majatek to nie uksztaltuje
sobie serca tak jak powinien i nie bedzie dazyl sciezka wytyczona przez
Jezusa (wg bibli) tylko swoimi ziemskimi ambicjami. Wiec postepujac tak
straci zycie w sensie duchowym, poniewaz jest kilka sposobow aby znalezc sie
w krolestwie. Pierwszy jako oblubienica tzn. wybranka jezusa - wszyscy ci
ktorzy jest pozniej powiedziane "ktobykolwiek stracił duszę swą dla mnie"
czyli angazuja sie w prace w Boskim planie i ambicje i pragnienia wyrzucaja z
serca. Natomiast nie uwarzam ze chodzi tu o smierc calkowita, okreslana w
bibli jako "wtora smierc".
"a ktobykolwiek stracił duszę swą dla mnie, ten ją zachowa." oznacza ze kto
poswieci sie i wykona to co Pan Jezus prztkazaj w ewangieli i co
najwazniejsze uzna Pana Jezusa jako jedynego przez ktorego mozna dostapic
zbawienia (nie ludzkich przywodcow np. religijnych lub jakiekolwiek
organizacje religijne) czyli tzn. Odkupiciel czyli baranek za grzechy swiata
ten dostapi nagrody jak w dalszym wierszu pisze "... gdy przyjdzie w chwale
swej i w ojcowskiej i świętych Aniołów" czyli nagrode na poziomie duchowym.
Reszta ludzi zmartwychwstanie do zycia na ziemi jako doskonale istoty -
oczywiscie te ktore nie beda chcialy sie poddac nowemu porzadkowi (prorocy
jako sedziowie ziemi) i beda grzeszyc zgina na zawsze.
Artur
Drogi Arturze
Pięknie to wszystko ująłeś słowami.
Co to za stary brytyjski przekład Biblii?
Czy dostępny w Polsce i czy tłumaczony na jęsyk polski?
Ja się dziwię ludziom,że nie naśladują Jezusa, przecież na realizację
wszystkich innych celów mnieliby wieczność :D
Lucyna
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
explorer
2005-04-25 18:34:34 UTC
uczniowie Jezusa powinni stanowiæ jedno.
I stanowi±.

Zapewniam Ciê, ¿e s³owa aposto³a Paw³a
nie straci³y na aktualno¶ci:


"Jeden Pan, jedna wiara, jeden chrzest"
(Efezjan 4:5, BW)
Wiara w Boga i Jezusa powinna ³±czyæ ludzi w jedno¶æ a nie dzieliæ.
Widzisz... wiara to zbyt ma³o.
Potrzebne jeszcze jest pos³uszeñstwo (2 Tesaloniczan 1:8)


"Bo jak cia³o bez ducha jest martwe,
tak i wiara bez uczynków jest martwa."
(Jakuba 2:26, BW)
Gdyby uczniowie Jezusa obecnie na ¶wiecie
wystepowa³a jako jedna religia
a³e³ni³a by siê wola Jezusa wyra¿ona w modlitwie.
Wola Jezusa pe³ni siê.
Warto jednak byæ ¶wiadomym,
¿e jak po 3,5 roku dzia³alno¶ci Chrystusa
uczniów Pañskich by³o zaledwie 120,
tak i wspó³cze¶nie jest ich... promile ludzko¶ci.


"A ciasna jest brama i w±ska droga, która prowadzi do ¿ywota;
i _n_i_e_w_i_e_l_u_ jest tych, którzy j± znajduj±."
(Mateusza 7:14, BW)
--
explorer
cbnet
2005-04-25 18:37:55 UTC
... Czy to ŚJ, czy KRK, stale nas się oszukuje.
I postanowiles dolaczyc do nich? ;)
Chyba, że uważasz że wszyscy mówią prawdę, a tylko kłamię.
Uwazam ze ty klamiesz...
a scisle: fantazjujesz.
Mogłbyś tak trochę jaśniej?
Przeczytaj zatem jeszcze raz. :)
To prosty przekaz. ;)
Nadal nie rozumiem. Możesz mnie to jakoś przystępniej wyjaśnić.
Jezus byl samotnym siewca, dlatego swiat Go tak latwo ~odrzucil.
Dzis jednak tych, ktorzy Go nie odrzucili jest troche i stanowia
bardzo realna sile... :)
no chyba ze zapieraja sie Jezusa i gnija nasladujac ludzi. ;)

Swiatem od dosc dawna nie rzadza juz - tak jak dawniej - ludzie
tacy jak m.in. dzisiejsi hebrajczycy czy muzulmanie... itp.

Jesli twierdzisz inaczej, to oznacza to, iz utozsamiasz sie z
ludzmi, ktorzy w dzisiejszym swiecie coraz bardziej i bardziej
stanowia "relikt zamierzchlej epoki"... jeczac od czasu do czasu
przy tym i wymyslajac "katastroficzne" wizje obliczone na
pouzalanie sie nad soba.

Dzis poza "peryferiami swiata" ton temu co sie tu dzieje nadaja
ci o ktorych powiedziles ze "mowia Prawde" i do nich nalezy
przyszlosc swiata...

choc ty z nimi ewidentnie sie nie utozsamiasz.

co z kolei wcale nie musi byc bezwzglednie zle, jakkolwiek
nie jest dobrym to, ze klamiesz. ;)
--
Czarek
cbnet
2005-04-25 18:45:17 UTC
... szczególnie trudno jest miłówać bliźnich
a to jest tez warunek zbawienia. :D
Wcale nie. ;)
--
Czarek
Yarpen Zirgin
2005-04-25 20:35:18 UTC
Post by Yarpen Zirgin
2. Oznacza to przyjêcie trudów i wyrzeczen, oraz wszystkiego co spotyka
cz³owieka bez skargi i narzekania.
--
Yarpen Zirgin
"Kto chce, szuka sposobu. Kto nie chce, szuka powodu."
GG - 866746
Jest to naszym celem nie³atwym do osi±gniêcia.
Polacy s³yn± z narzekania, chyba nie zwrócili uwagi na ten werset.
A w naszym kraju gdzie jest bezrobocie i sporo biedy na¶ladowanie
Chrystusa
daje prawdziw± ulgê.
:)
--
Yarpen Zirgin

"Kto chce, szuka sposobu. Kto nie chce, szuka powodu."

GG - 866746
Vis Tentego
2005-04-25 21:07:50 UTC
Post by Mr Bean
Post by Vis Tentego
Przy okazji, krzyz symbolicznie reprezentuje cztery kierunki kardynalne,
dlatego na krzyzu za caly swiat umarla karma Jezusa aby odkupic ludzkosc, tzn
.
Post by Vis Tentego
dac ludziom do zrozumienia w jakim kierunku maja szukac zbawienia.
Jezus nie nauczał o żadnej karmie.
Termin niebilijny.
pzdr...
Mowisz tak bo nie rozumiesz Biblii. Adam i Ewa zostali wygnani z Raju. To byl
skutek. Przyczyna byl grzech nieposluszenstwa Bogu. Czyli pojecie przyczyny i
skutku jak najbardziej wystepuje w Biblii. Karma opiera sie rowniez na tej
samej zasadzie. Wiec to sa dwie rozne nazwy na to samo pojecia. Czyli zamiast
mowic dlugie zdanie "zasada przyczyny i skutku" mozna powiedziec "karma",
skrotowe pojecie. Ale karma ma rowniez inne znaczenia, poniewaz wraz z
pojeciem renikarnacji mozna mowic o karmie, ktora juz zasistniala, taka co
zaschodzi obecnie, i taka co dopiero bedzie miala skutek w przyszlosci. Wiec
tu wchodzi nastepstwo czasu.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Vis Tentego
2005-04-25 21:13:39 UTC
Post by L.
Post by Vis Tentego
Przy okazji, krzyz symbolicznie reprezentuje cztery kierunki kardynalne,
dlatego na krzyzu za caly swiat umarla karma Jezusa aby odkupic ludzkosc,
tzn.
Post by Vis Tentego
dac ludziom do zrozumienia w jakim kierunku maja szukac zbawienia.
Posługujesz się innymi słowami ale to samo masz na myśli :D
A co z tymi czterema kierunkami kardynalnymi ,z którymi kojarzy Ci się krzyż,
no w przypadku pala hnęki byłby to jeden kierunek?
Wytłumacz co masz na myśli?
pozdrowienia
Pal meki bylby osia, punktem centralnym, jezeli zakreslimy okrag wokol ponktu
centralengo otrzymujemy sfere, czyli caly wszechswiat. Krzyz zawiera punkt
centralny w skrzyzowaniu sie poziomej i pionowej belki, a wiec tez instnieje
ten punkt z ktorego wychodza cztery keirunki. Jesli przedluzysz krzyz w
nieskaczonosc to tez otrzymujesz sfere o nieskonczonym zasiegu = wszechsiwat.
Czyli z punktu centralnego wuprowadzic mozna caly wszechwiat, a krzyz jest juz
tym rozwinieciem.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
Jacek
2005-04-25 21:47:40 UTC
Post by L
Jest taki fragment Ewangelii ,kiedy Jezus mówi : "Jeśli ktoś chce iść za mną
niech się zaprze samego siebie i weźmie na siebie swój pal męki i mnie
naśladuje"
Jak to rozumiecie?
Aby zrozumiec ten fragment, trzeba sobie zadac nastepujace pytania:
1/ Co to znaczy "isc za Chrystusem"?
2/ Co to znaczy "zaprzec sie samego siebie"?
3/ Co to znaczy "wziac na siebie swoj krzyz"?
4/ Co to znaczy "nasladowac" Chrystusa?

Ad. 1/ "Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt
nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie." Jan 14:6

Isc za Chystusem oznacza isc tam, gdzie szedl Jezus Chrsytus, do Boga Ojca.

Ad. 2/ "Zaprzec sie samego siebie" oznacza wyrzeczenie sie swojej
grzesznej natury, odciagajacej od Boga, swoich zlych przyzwyczajen,
sklonnosci.

Ad. 3/ "Branie swojego krzyza" oznacza laczenie sie w trudach i
przeciwnosciach swojego zycia z Chrystusem, znoszenie ich z miloscia i
cierpliwoscia, dla dobra innych, tak jak Chrystus odwaznie wzial na
siebie grzech kazdego z nas i ukrzyzowal go we wlasnym Ciele.

Ad. 4/ "Nasladowac" Chrystusa to znaczy przypominac sobie przyklad
Chrystusa w konkretnych sytuacjach swojego zycia i postepowac tak, jak
czynil i nauczal Jezus; czyli miłować Boga Ojca całym swoim sercem,
dusza, umyslem i silami swoimi i ta miloscia ofiarnie i w pokorze sluzyc
bliznim w dobrych czynach: uczynkach ciala i duszy.
Matrix
2005-04-26 00:34:56 UTC
Post by L.
Napisałeś prawdę :D
Mnie też interesuje prawda, problemem jest nieraz to ,że rózne interpretacje
Biblii tworzą rózne "prawdy" a prawda jest tylko jedna ,trzeba się modlic do
Boga i uważnie czytać Biblie aby samemu odróżnić co jest prawdą a co
kłamstwem a te podziały nie wynikają często ze złej woli ludzi ale z
niezrozumienia co Słowo Boże nam przekazuje.
Pozdrawiajm Cie
Zgadzam się.

Oczywiście pewne rzeczy magą być, nie bez złych intencji odmiennie
rozumiane.

Nie oznacza to, że jeden powinien drugiego za to ekskomunikować lub
wykluczać ze zboru.

Nikt nie ma prawa do tego.

pzdr...
Mr Bean
2005-04-26 00:39:27 UTC
Post by cbnet
co z kolei wcale nie musi byc bezwzglednie zle, jakkolwiek
nie jest dobrym to, ze klamiesz. ;)
Dalej bredzisz bez żadnego sensu.

Gdzie skłamałem?

Konkretny przykład i dowód na to.

Bez ogródek czy idiotycznego mumbi numbo.

Nie umiesz się porozumiewać normalnym językiem tylko wstawiasz jakąś
taką onomatopeję urbanizmu krytycznego widzianą oczyma jaźni ozonansowej?

Powiedz prosto po ludzku, gdzie cię boli?

;)
L.
2005-04-26 06:24:20 UTC
Post by Jacek
Post by Jacek
Ad. 4/ "Nasladowac" Chrystusa to znaczy przypominac sobie przyklad
Chrystusa w konkretnych sytuacjach swojego zycia i postepowac tak, jak
czynil i nauczal Jezus; czyli miłować Boga Ojca całym swoim sercem,
dusza, umyslem i silami swoimi i ta miloscia ofiarnie i w pokorze sluzyc
bliznim w dobrych czynach: uczynkach ciala i duszy.
Nie jest to łatwe z uwagi na przykrości jakie nas spotykają ze strony
bliźnich dla których Jezus nie jest wzorem lub jest wzorem ale jeszcze
nieosiągalnym.
Jak reagujesz na wrogość ?
Lucyna
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
cbnet
2005-04-26 07:07:45 UTC
Post by Mr Bean
Powiedz prosto po ludzku, gdzie cię boli?
Piszesz o tych co niby "mowia Prawde", ale sam klamiesz,
a to co przedstawiasz to nie jest wiedza lecz jakies chore
wydumane mniemania.

Czy ty nie rozumiesz, ze klamiesz?
Nawet tego nie podejrzewasz?

Wiesz dlaczego wierni kk i ludzie mieniacy siebie SJ klamia?
Ano dlatego ze robia wlasnie tak jak ty - wiecej mowia niz wiedza
lekcewazac realia.

A slyszales cos nt proroctw greko-katolickich?
Sa tak samo chore jak twoje koncepcje i z Prawda maja tyle
samo wspolnego co np mrzonki krk.
--
Czarek
Mr Bean
2005-04-26 11:12:28 UTC
Post by cbnet
Post by Mr Bean
Powiedz prosto po ludzku, gdzie cię boli?
Piszesz o tych co niby "mowia Prawde", ale sam klamiesz,
Powtarzasz sie.

Czas na podanie jakiś dowodów.

Wyjaśnij co skłamałem, podaj dowody na to, albo...
dam ci plonka.

No więc?
cbnet
2005-04-26 11:19:46 UTC
Post by Mr Bean
Czas na podanie jakiś dowodów.
Wyjaśnij co skłamałem, podaj dowody na to, albo...
dam ci plonka.
No więc?
A na coz to mam ci niby "podac jakies dowody"?
Czy na to, ze to co przedstawiasz to chore wymysly
latwowiernych ludzi nie majace nic wspolnego z Prawda?

Jesli sam nie potrafisz tego ocenic, to na nic sie zdadza
"dowody". Szkoda nawet czasu. ;)

Wiec jak?
Upierasz sie przy swoich klamstwach? :)
--
Czarek
Adam
2005-04-26 16:54:01 UTC
Post by Jacek
1/ Co to znaczy "isc za Chrystusem"?
2/ Co to znaczy "zaprzec sie samego siebie"?
3/ Co to znaczy "wziac na siebie swoj krzyz"?
4/ Co to znaczy "nasladowac" Chrystusa?
Niepotrzebnie to rozdrabiasz,bowiem wszystko laczy sie ze soba i jest
jednym.
Post by Jacek
Ad. 1/ "Odpowiedzia³ mu Jezus: Ja jestem drog± i prawd±, i ¿yciem. Nikt
nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie." Jan 14:6
Isc za Chystusem oznacza isc tam, gdzie szedl Jezus Chrsytus, do Boga Ojca.
Po prostu wypelniac wole Ojca tak jak wypelnial ja Jezus.Ale to nie znaczy
ze Ojciec ma taka sama wole do nas jak do Jezusa i dlatego Jezus mowi swoj
krzyz,bowiem wola Ojca jest indywidualna w stosunku do kazdego czlowieka.
Post by Jacek
Ad. 2/ "Zaprzec sie samego siebie" oznacza wyrzeczenie sie swojej
grzesznej natury, odciagajacej od Boga, swoich zlych przyzwyczajen,
sklonnosci.
Mozna to tak okreslic.
Post by Jacek
Ad. 3/ "Branie swojego krzyza" oznacza laczenie sie w trudach i
przeciwnosciach swojego zycia z Chrystusem, znoszenie ich z miloscia i
cierpliwoscia, dla dobra innych, tak jak Chrystus odwaznie wzial na
siebie grzech kazdego z nas i ukrzyzowal go we wlasnym Ciele.
Branie swojego krzyza oznacza przyjecie z pokora tego co zgotowal nam los i
nie przeciwstawianie sie temu.
Post by Jacek
Ad. 4/ "Nasladowac" Chrystusa to znaczy przypominac sobie przyklad
Chrystusa w konkretnych sytuacjach swojego zycia i postepowac tak, jak
czynil i nauczal Jezus; czyli mi³owaæ Boga Ojca ca³ym swoim sercem,
dusza, umyslem i silami swoimi i ta miloscia ofiarnie i w pokorze sluzyc
bliznim w dobrych czynach: uczynkach ciala i duszy.
Wyodrebione z kontekstu "nasladowac" nie jest dobrym okresleniem.Poprzez
"nasladowanie" nie powinnismy rozumiec doslownego malpowania Jezusa,tylko
jego zalecenia i wskazowki dostosowywac do swoich wlasnych poczynan,w jakich
stawia nas zycie,np.jesli nie wiemy jak w danej sytuacji postapic,mozemy
przeanalizowac jak w danej sytuacji na naszym miejscu postapilby Jezus.
Gdyby chodzilo o "doslowne nasladowanie" Jezusa,wowczas Jezus powiedzialby
wezcie "moj krzyz" a nie "swoj krzyz".

Adam
Jacek
2005-04-26 18:25:12 UTC
Post by L.
Post by Jacek
Post by Jacek
Ad. 4/ "Nasladowac" Chrystusa to znaczy przypominac sobie przyklad
Chrystusa w konkretnych sytuacjach swojego zycia i postepowac tak, jak
czynil i nauczal Jezus; czyli miłować Boga Ojca całym swoim sercem,
dusza, umyslem i silami swoimi i ta miloscia ofiarnie i w pokorze sluzyc
bliznim w dobrych czynach: uczynkach ciala i duszy.
Nie jest to łatwe z uwagi na przykrości jakie nas spotykają ze strony
bliźnich dla których Jezus nie jest wzorem lub jest wzorem ale jeszcze
nieosiągalnym.
Jak reagujesz na wrogość ?
To rzeczywiscie nie jest latwe, odpowiedziec miloscia na wrogosc. Jednak
tak trzeba czynic i tak probuje robic, czasami mi sie to nawet udaje.
Trzeba znalezc w sobie odwage do obrony dobra, traktowac tego blizniego
jak nieszczesliwa, zagubiona owce, jak brata. W tej sytacji chilowa
porazka nie musi oznaczac ostatecznej przegranej, nawet jesli sie tak
wydaje. Dobro uczynione blizniemu jest dobrem uczynionym Chrystusowi;
zlo wyrzadzone Tobie jest zlem wyrzadzonym Chrystusowi; cierpliwe
znoszenie krzywd i chetne ich darowanie jest nasladowaniem postawy
Chrystusa i pracuje dla nas na nagrode wieczna:

"Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani
synami Bożymi. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla
sprawiedliwości, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.
Błogosławieni jesteście, gdy (ludzie) wam urągają i prześladują was, i
gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i
radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem
prześladowali proroków, którzy byli przed wami."
Mt 5:9-12

"A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za
tych, którzy was prześladują;"
Mt 5:44
Jacek
2005-04-26 19:08:09 UTC
Post by Adam
Niepotrzebnie to rozdrabiasz,bowiem wszystko laczy sie ze soba i jest
jednym.
Osobiscie uwazam to troche za zbytnie uproszczenie. Oczywiscie, cale
Prawo Boze sprowadza sie do jednego - Przykazania Miłosci, ale mozna w
tym fragmencie doszukac sie bardziej konkretnych wskazowek postepowania.
Post by Adam
Post by Jacek
Ad. 1/ "Odpowiedział mu Jezus: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt
nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie." Jan 14:6
Isc za Chystusem oznacza isc tam, gdzie szedl Jezus Chrsytus, do Boga
Ojca.
Po prostu wypelniac wole Ojca tak jak wypelnial ja Jezus.Ale to nie znaczy
ze Ojciec ma taka sama wole do nas jak do Jezusa i dlatego Jezus mowi swoj
krzyz,bowiem wola Ojca jest indywidualna w stosunku do kazdego czlowieka.
Wypelnianie woli Ojca jest wlasnie "Prawdziwa Droga do Zycia",
prowadzaca przez Chrystusa. Nie twierdze, ze wola Ojca do do nas jest
taka sama jak do Jego Syna. Pisze o tym, ze Chrystus pozostawil nam
doskonaly przyklad wypelniania woli Ojca. Przyklad ten jest najlepszym
przykladem pokory, milosci, ufnosci, wiary itd., jak najbardziej godnym
nasladowania przez nas w swoim zyciu.
Post by Adam
Post by Jacek
Ad. 3/ "Branie swojego krzyza" oznacza laczenie sie w trudach i
przeciwnosciach swojego zycia z Chrystusem, znoszenie ich z miloscia i
cierpliwoscia, dla dobra innych, tak jak Chrystus odwaznie wzial na
siebie grzech kazdego z nas i ukrzyzowal go we wlasnym Ciele.
Branie swojego krzyza oznacza przyjecie z pokora tego co zgotowal nam los i
nie przeciwstawianie sie temu.
Przyjac z pokora - tak; ale swojemu losowi mozna, a czasami nalezy sie
przeciwstawiac, np. leczyc sie w chorobie. Przyjecie krzyza oznacza
zjednoczenie w swoich cierpieniach z cierpieniami Chrystusa,
wypelniajacego wole Ojca; czesto sa to aktywne dzialania zmieniajace los
zgodnie z nasza wola, nie tylko pasywne poddanie sie losowi; problem
jest taki, zeby nasza wola byla zgodna jak najbardziej z wola Ojca,
ktory zawsze chce dla nas jak najlepiej, chce naszego zbawienia.
Post by Adam
Post by Jacek
Ad. 4/ "Nasladowac" Chrystusa to znaczy przypominac sobie przyklad
Chrystusa w konkretnych sytuacjach swojego zycia i postepowac tak, jak
czynil i nauczal Jezus; czyli miłować Boga Ojca całym swoim sercem,
dusza, umyslem i silami swoimi i ta miloscia ofiarnie i w pokorze sluzyc
bliznim w dobrych czynach: uczynkach ciala i duszy.
Wyodrebione z kontekstu "nasladowac" nie jest dobrym okresleniem.Poprzez
"nasladowanie" nie powinnismy rozumiec doslownego malpowania Jezusa,tylko
jego zalecenia i wskazowki dostosowywac do swoich wlasnych poczynan,w jakich
stawia nas zycie,np.jesli nie wiemy jak w danej sytuacji postapic,mozemy
przeanalizowac jak w danej sytuacji na naszym miejscu postapilby Jezus.
Gdyby chodzilo o "doslowne nasladowanie" Jezusa,wowczas Jezus powiedzialby
wezcie "moj krzyz" a nie "swoj krzyz".
Oczywiscie, mamy wziac "swoj krzyz". Uzylem skrotu myslowego, ktory
rozumiem dokladnie tak, jak wyzej wyjasniles.

Mam nadzieje, ze teraz lepiej zrozumielismy sie nawzajem. :)

Pozdrawiam,
Jacek

< Poprzednia strona Następna strona >
Strona 2 z 3